Gerhard Ebel - Reszel moje miasto

Idź do spisu treści

Menu główne:

Gerhard Ebel

Gerhard Ebel, w latach 1932-1945, był pastorem kościoła ewangelickiego w Reszlu.

Nie miał łatwej sytuacji w czasie swojego duszparterstwa. Ze względu na to, że kościół ewangelicki w tym rejonie opowiedział się za przynależnością do Bekennenden Kirche (Kościół Wyznający, do którego należeli ewangelicy sprzeciwający się nazistowskiej ideologii nienawiści), pastor Ebel znajdował się pod ciągłą obserwacją. Na mszach pojawiali się ludzie, których zadaniem było analizowanie kazań pastora pod kątem ew. szerzenia treści niewygodnych dla władz. Kilkakrotnie Gestapo z Królewca przeszukiwało jego mieszkanie. Znalezione dokumenty nie stanowiły jednak dowodów świadczących o wrogiej państwu działalności księdza. Prawdziwe, tajne dokumenty kościoła, informacje o sekretnych spotkaniach w Królewcu i Berlinie, ukryte były głęboko w podziemiach zamku. Dokumenty te, pod koniec 1944 roku zostały wywiezione do Niemiec, tam jednak na skutek niefrasobliwości Amerykanów, uległy spaleniu.

Gestapo kontrolowało nie tylko kościół ewangelicki ale także gminę katolicką. Duchowni obu wyznań ściśle ze sobą współpracowali. Informowali się nawzajem o działaniach partii hitlerowskiej skierowanej przeciwko kościołowi. Kiedy Gestapo zjawiało się u pastora Ebla, duchowny katolicki natychmiast był ostrzegany.
Po wejściu Rosjan do Reszla, pastor Ebel, musiał opuścić miasto razem z pozostałymi mieszkańcami.

Gerhard Fittkau, w swojej książce „Mój 33 rok życia“ tak opisuje spotkanie z pastorem Eblem w 1945 roku, w lochach komendantury okręgowej NKWD, w Lidzbarku Warmińskim:

„ Wskutek straszliwego przepełnienia powietrze było cieple i duszące. (…) Czterokrotnie byliśmy wyrywani ze snu przez straże i mieszani ze sobą. (…) Po kolejnym przegrupowaniu spotkałem się z proboszczem Langwaldem. Wszystkie inne twarze pojawiające się o brzasku poranka były dla mnie nowe. Proboszcz Langwald przesunął mnie do dwóch mężczyzn, którzy przycupnęli w rogu, na cementowej posadzce. Pierwszy był mężczyzną lat około sześćdziesięciu pięciu. Miał życzliwe szare oczy i czoło pełne zmarszczek. Ręce trzymał skrzyżowane na kolanach, a głowę lekko pochyloną. Teraz spojrzal do góry i pozdrowił mnie serdecznym uściskiem dłoni. Kiedy powiedział: „Jestem ewangelickim pastorem z Reszla“, poznałem go, wdzięczny za tanią gimnazjalną klitkę w ewangelickim domu parafialnym w Reszlu i serdeczne życzenia, które przekazał mi ów dobry pastor Ebel na drogę do katolickiego kapłaństwa. Później nigdy go już nie widziałem, ale raz po raz słyszałem o jego odważnym oporze przeciwko wrogim chrześcijaństwu potęgom Trzeciej Rzeszy. Razem z wieloma kolegami z Kościoła wyznającego pastor Ebel modlił się publicznie w swoim ewangelickim kościele nie tylko za uwięzionych współwyznawców, lecz także za zakutych w kajdany katolików. Teraz, gdy musiał wraz z nami wszystkimi pokutować za zbrodnie swoich zagorzałych przeciwników, wzywał od nowa swych towarzyszy niedoli, by wspólnie prosili Boga o zmiłowanie w Jego świętej woli.
(…) Pastor Ebel zamyślony zauważył: „Czy to nie dziwne, że najpierw musieli przyjść Rosjanie, żebyśmy znowu modlili się do wspólnego Pana?“


Gerhard Fittkau ostatni raz widział pastora Ebla kiedy wywołano go z celi na przesłuchanie:

„... Wreszcie przyszla kolej na pastora Ebla. Przecisnął się obok mnie, wsunął z powrotem w moją dłoń Nowy Testament i szepnął: „Bóg z tobą!“. Nim zdążyłem oddać mu książeczkę i prosić o jej zachowanie, już go nie było. Wyprostowany stał w szeregu, z pogodnym, wolnym od goryczy obliczem. Ostatnie spojrzenie, którym mnie jeszcze pozdrowił, było pełne pokoju i pokory, tak że poczułem się głeboko zawstydzony.“

Pastor Ebel zmarł 7 czerwca 1945r. w Lidzbarku Warmińskim.


Źródła:
Erwin Poschmann, Der Kreis Roessel, 1977, s. 313-318.
Gerhard Fittkau, Mój 33 rok życia, Warmińskie Wydawnictwo Diecezjalne, Olsztyn 1994, s.85-91.

Małżonkowie Ebel.

Na zdjęciu pastor Ebel z żoną i synem, Reinerem.
Zdjęcie wykonane w 1939 r. z okazji "srebrnego wesela".

Pastor Ebel z młodymi diakonami kościoła Bekennenden Kirche.

 
 
 
 
 
 

Syn pastora, Reiner Ebel.
Po wojnie - prawnik.

 

Wejście do mieszkania pastora.

 
 
 
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego