Fotografowanie i nagrywanie na publicznych imprezach - Reszel moje miasto

Idź do spisu treści

Menu główne:

Fotografowanie i nagrywanie na publicznych imprezach

Zycie codzienne...
Czy na publicznych imprezach możemy fotografować i nagrywać? Czy wolno nam zdjęcia i nagrania rozpowszechniać?

Latem dużo się dzieje, odbywają się koncerty, zabawy, spotkania, wernisaże... Większość z nas pragnie zachować ciekawe i miłe chwile na zdjęciach i nagraniach wideo. Lubimy też dzielić się nimi z innymi. Serwisy społecznościowe są prostym i odpowiednim do tego narzędziem.

Nikt nie chce być przestępcą. Na ogół szanujemy cudzą pracę i rozumiemy pojęcie praw autorskich. Czasy muzycznego „piractwa” powoli odchodzą w zapomnienie. Niestety, wielu z nas, nieświadomie popełnia błędy. Wyjaśnijmy więc temat uwieczniania i rozpowszechniania wizerunku osób i zdarzeń na publicznych imprezach.

Art. 81. ust. 1. Prawa Autorskiego mówi: “Rozpowszechnianie wizerunku wymaga zezwolenia osoby na nim przedstawionej. W braku wyraźnego zastrzeżenia zezwolenie nie jest wymagane, jeżeli osoba ta otrzymała umówioną zapłatę za pozowanie.”

Nie oznacza to jednak wcale, że trzeba mieć zezwolenie od każdej osoby z widowni utrwalonej na zdjęciu, ponieważ art. 81. ust. 2. powyższej ustawy precyzuje, że: “Zezwolenia nie wymaga rozpowszechnianie wizerunku:
1) osoby powszechnie znanej, jeżeli wizerunek wykonano w związku z pełnieniem przez nią funkcji publicznych, w szczególności politycznych, społecznych, zawodowych;
2) osoby stanowiącej jedynie szczegół całości takiej jak zgromadzenie, krajobraz, publiczna impreza.”

 Nie potrzebujemy żadnych zezwoleń pod warunkiem przestrzegania powyższych warunków. Inaczej jest jednak w przypadku imprez zamkniętych, biletowanych. Organizator ma prawo określić, czy wolno będzie fotografować i nagrywać, i w jakich momentach. Musi jednak jasno i precyzyjnie wydać odpowiedni komunikat.

Z tego typu sytuacjami spotykamy się na ogół na koncertach np. wielkich gwiazd. Widzowie czasami słyszą całkowitym zakazie fotografowania i nagrywania albo „dostają” na to kilka lub kilkanaście minut w czasie imprezy. Odpowiedni komunikat jest podany przez organizatora, jasno i precyzyjnie.

Co się dzieje, kiedy niepokorny widz, mimo wyraźnego zakazu publikowania zdjęć i nagrań wideo, jednak to uczyni? No, cóż… Powinien się liczyć z ewentualnymi, prawnymi konsekwencjami swojego zachowania. Ale, na pewno organizatorzy imprezy nie są od tego, by ścigać takich „koncertowych przestępców”. To nie organizator odpowiada za kilkunastu, czy kilkudziesięciu niepokornych widzów.

Podsumowując…, pamiętajmy, że nikt nie może nam zabronić fotografowania i nagrywania na publicznych, otwartych imprezach. Ale…, możemy taki zakaz usłyszeć na imprezach biletowanych. Zdjęcia i nagrania rozpowszechniamy zaś na własną odpowiedzialność, licząc się z tym, że możemy ponieść prawne konsekwencje, jeżeli nie zastosujemy się do przepisów ustawy o prawie autorskim.



W przypadku zamieszczania relacji wideo na portalu społecznościowym nie musimy też przejmować się tzw. licencją ZAiKS, bo tylko osoby udostępniające treści muzyczne (utwory) na swoich stronach/ portalach powinny zwrócić się do ZAIKS-u w celu uzyskania zgody/licencji na takie udostępnienie. Jeżeli zaś przekroczymy granice i naruszymy regulamin danego portalu, z pewnością nasza relacja zostanie usunięta.

Nie bójmy się więc pokazywania fragmentów ciekawych imprez. Nikt nie może nam tego zabronić, o ile podejdziemy do tego z należytym wyczuciem; z szacunkiem dla występujących, organizatorów i uczestników.

Powyższy tekst powstał na podstawie informacji zawartych na stronie internetowej muzykaiprawo oraz treści e-mailowej odpowiedzi z ZAiKS.
Jolanta Grzyb

 
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego