Dr Arnold Niedenzu - Reszel moje miasto

Idź do spisu treści

Menu główne:

Dr Arnold Niedenzu

 





Urodził się w Braniewie 23 listopada 1896 roku. Był trzecim dzieckiem profesora uniwersyteckiego i tajnego radcy dr Niedenzu, dobrze znanego wszystkim mieszkańcom Braniewa jako założyciela ogrodu botanicznego ( po wojnie urządzono tam ogród zoologiczny). W Braniewie ukończył gimnazjum, medycynę studiował w Berlinie, Monachium, Greifswaldzie i Królewcu. Doświadczenie medyczne zdobywał w czasie pracy jako lekarz asystent w klinikach na Śląsku i Pomorzu. Kierownictwo Szpitala Św. Józefa w Reszlu objął 2 kwietnia 1929 roku. Był już wtedy specjalistą w dziedzinie chirurgii i ginekologii. Pracował tu do listopada 1945 roku, do czasu kiedy zastąpił go polski lekarz z Wilna.

 

Doktor Niedenzu wytrwale dążył do rozwoju szpitala. Doprowadził do utworzenia oddziału zakaźnego, zakupił kosztowną stację radiologii (1932r), zmodernizował istniejące instalacje, wprowadził szereg innowacji w zakresie opieki medycznej. Szpital cieszył się dobrą sławą, sięgającą daleko poza Reszel.

W ciągu roku prawie każda rodzina miała kontakt ze szpitalem; każdy z pacjentów znajdował tutaj poradę, każdy czuł, że tutaj otrzymuje pomoc doświadczonego lekarza i współczującego człowieka. Kiedy naziści robili zdjęcia uczestnikom procesji Bożego Ciała, dr Niedenzu kroczył tuż za baldachimem. Kiedy zachorował Polak bądź Rosjanin, który jako jeniec pracował u chłopa, znajdował w szpitalu troskliwą opiekę sióstr katarzynek i odpowiednią kurację. Każdy pacjent czuł, że zajmuje się nim mądry lekarz i dobry człowiek.





B
yło jeszcze coś, co młody, energiczny doktor robił dla swoich pacjentów. Przynajmniej raz w miesiącu organizował wieczorki muzyczne.  Drzwi sal szpitalnych były  szeroko otwarte, na korytarzach znajdowali się nieliczni goście z miasta. Doktor grał na skrzypcach, panna Herrmann (nauczycielka muzyki) na pianinie; wykonywano Beethovena i Mozarta, Haendla i Griega i in. Dr Niedenzu śpiewał pełnym barytonem pieśni Schuberta i Schumanna, ballady Loewe a także arie operowe. Jego mocny głos docierał aż do najdalszej izby chorych. Chorzy mówili: „jeżeli Doktor poświęca nawet swoją wolną niedzielę, to musi nam dobrze życzyć”.

Reszel, Szpital Św.Józefa, 26.12.1936r.

Ostatni, 200-tny koncert doktora dla chorych odbył się w Boże Narodzenie 1944 roku.

28 stycznia 1945 r. do Reszla wkroczyli Rosjanie. Wiele rodzin uciekło. Archiprezbiter dr Preuschoff pozostał jednak w swojej parafii a dr Niedenzu pozostał przy swoich chorych.

Sowieci rozstrzelali wiele osób, gwałcili kobiety i dziewczęta. Doktor odważnie występował przed rosyjskimi oficerami żądając powstrzymania mordów i zaprzestania tych haniebnych czynów. Jego odwaga i ofiarna praca robiła wrażenie na rosyjskich komendantach i kiedy niemiecka ludność musiała opuścić miasto, on mógł pozostać ze swoimi pacjentami. Szpital był przepełniony. Brakowało lekarstw. Szerzyły się choroby i epidemie (czerwonka, tyfus). Doktor razem z katarzynkami pracował w dzień i w nocy. Przez wiele dni nikt nie był pewny swego życia, w mieście panowały strach i trwoga, szpital stał się ostatecznym miejscem schronienia w najwyższej potrzebie.


Kiedy 19 listopada przez polskiego burmistrza powołany został na dyrektora szpitala polski lekarz z Wilna, doktor Niedenzu podjął decyzję o wyjeździe do Niemiec. Tam czekała na niego młoda żona i małe dziecko.  Wyjechał w połowie grudnia. Siostry katarzynki pozostały jeszcze do Wielkanocy 1946 r.



Dr Niedenzu złożył w 1946 r. sprawozdanie na temat wydarzeń w Reszlu w latach 1945/46
Jego Ekscelencji Biskupowi Maximilianowi Kallerowi. Ze względu na drastyczność opisów, niektóre zdania zostały usunięte. Tekst opublikowany został w „Rößeler Heimatbote“ nr 1, styczeń 1958 r., s. 164/165.




Żona doktora Niedenzu - doktor Gabriele Weigand (26.10.1910r. - 2.05.2002r.). Chirurg i pediatra.

Zaręczyny Gabrieli i Arnolda odbyły się 27.09.1943r. w dzień świętych lekarzy, Kosmasa i Damiana.

Ślub - w kościele Św. Katarzyny w Braniewie - 11.12.1943r.

Gabriele z miłością wspominała Reszel. Uważała, że pobyt tu był najszczęśliwszym okresem w jej życiu. Kochała przyrodę Warmii i Mazur. Uwielbiała wycieczki rowerem po okolicy. Mówiła: "Reszel to raj". (wspomnienie wnuczki, Reginy Wenninger)


 
 
 
 

Państwo Niedenzu, Freiburg, ok. 1963r.

 

Dr Arnold Niedenzu zmarł w wielu 76 lat, 22 stycznia 1973 r. we Freiburgu.

 
 
 

Informacje i zdjęcia wykorzystane z artykule pochodzą od rodziny doktora Niedenzu oraz z archiwalnych numerów "Rößeler Heimatbote".

 
 
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego