2012.10.23 Redaktorka "Rößeler Heimatbote", Gisela Heese, z wizytą w Reszlu - Reszel moje miasto

Idź do spisu treści

Menu główne:

2012.10.23 Redaktorka "Rößeler Heimatbote", Gisela Heese, z wizytą w Reszlu

Zycie codzienne...

Rößeler Heimatbote to kwartalnik wydawany w Niemczech już od 59 lat. Pierwszy numer ukazał się w 1953 roku i opisywał ostatnie dni niemieckiego Reszla, czyli to, co działo się w mieście zaraz po wejściu wojsk sowieckich w styczniu 1945 roku.

Gazeta skierowana jest do wszystkich, którzy zainteresowani są tym, co się dzieje w dawnym okręgu reszelskim (Kreis Rößel).

Skutki II wojny światowej były okrutne zarówno dla  zwycięzców
jak i pokonanych. Dawni mieszkańcy Prus Wschodnich, a więc i Reszla, zmuszeni byli do opuszczenia ziem swoich przodków. Miłość do tych miejsc jednak pozostała. Przedwojenni reszelanie zawsze żywo interesowali się zmianami jakie zachodziły w ich dawnej ojczyźnie, wspominali  przeszłość swoją i miasta.

Archiwalne numery Rößeler Heimatbote to dziś skarbnica historycznej wiedzy o Reszlu, Bisztynku, Jezioranach i okolicy.


Gazeta wychodzi obecnie w nakładzie 2200 egzemplarzy i dociera na wszystkie kontynenty świata. Zainteresowanie Reszlem nie maleje mimo upływu lat i zmniejszającej się liczby rodowitych, przedwojennych reszelan.

strona tytułowa pierwszego numeru Rößeler Heimatbote - 1953r.

1/1982

3/2012




Redaktorem naczelnym gazety jest pani Gisela Heese, która gościła niedawno w naszym mieście.

25 października b.r. odbyło się bardzo interesujące spotkanie, w którym obok niemieckich gości, pani Giseli i Siegfrida Schade, uczestniczyli reszelacy: Urszula Sawa, sekretarz Urzędu Miasta i Gminy w Reszlu, Teresa Wicińska, redaktorka „Gazety Reszelskiej”, Danuta Konopnicka, radna, Barbara Bielska, dyrektorka Miejskiej Biblioteki Publicznej, Maria Urban, pełniąca rolę tłumaczki, Lesław Dębowski, mieszkaniec miasta zgłębiający historię reszelskiego kościoła oraz autorka niniejszego tekstu, inicjatorka spotkania, Jolanta Grzyb.


 

Gisela Heese przez ponad dwie godziny odpowiadała na pytania. Okazała także duże zainteresowanie polską, lokalną „Gazetą Reszelską” i działaniami biblioteki. W lepszym zrozumieniu gościa pomagała pani Maria Urban i pan Siegfried Schade, obecnie skarbnik Kreisgemeinschaft Rößel wydawcy Rößeler Heimatbote a kiedyś, do 1968 roku, mieszkaniec Reszla.

 
 
 
 
 

Kim jest pani Gisela?


Urodziła się w Biskupcu. Tam jej rodzice prowadzili kino.
Jest autorką trylogii: K
INOKINDER opowiadającej w sposób fabularny o rozwoju kina w Prusach Wschodnich w latach 1909-1945 i o spełnianiu marzeń wbrew wszelkim przeciwnościom. Wykorzystała w niej wspomnienia swoich rodziców, którzy na początku XX wieku otworzyli w Biskupcu pierwsze kino - „Capitol-Theaters”.
Pani Gisela z zawodu jest archeologiem i historykiem. Razem ze swoim mężem brała udział w pracach wykopaliskowych w Niemczech i na całym świecie. Jest autorką wielu publikacji naukowych.

 




Nie udało się pokazać niemieckim gościom wszystkich walorów naszego miasta. Duże wrażenie wywarły kamieniczki wokół ratusza a przede wszystkim apteka „Pod orłem”, kościół i zamek.

Wiele
emocji było w czasie słuchania i oglądania koncertu organowego w świętolipskiej bazylice. Informacje o kościele przekazała w interesujący i ekspresyjny sposób pani Elżbieta Marko, przewodniczka niemieckich wycieczek.

Ostatnim punktem programu było spotkanie z urodzoną przed wojną w Reszlu panią Christą Bartsch, która od wielu lat spędza u nas co roku wiosnę, lato i początek jesieni.

 
 
 

Wierzę, że październikowe spotkanie stanie się zaczątkiem dobrze rozwijającej się współpracy.
Mam  nadzieję, że pani Gisela będzie częstym gościem w naszym mieście.


Jolanta Grzyb

 
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego